W objeciach smierci
Kontakt przez telefon
Wiarygodnosc Pisma Swietego pod ostrzalem
Sluzylem szatanowi
Malzenstwo- instrukcje
Cudowne uzdrowienie Zeni
David Wilkerson rozwazania
Lista Stron
Zawróclem sprzed bram raju
Nowy Kurs Alfa
Problem gniewu
Tak dlugo zyje, tak krótko.
Laska
Kim jest Jezus Chrystus?
Glupi rzekl w sercu swoim: Nie ma Boga'?
Czy masz zycie wieczne?
Nasz Adres
Boga otacza przerazajaca jasnosc
Jak Bog przebacza?
Zazdrosc
CO ODRÓZNIA CHRZESCIJAN OD SWIADKÓW JEHOWY?
JOGA I MEDYTACJA TRANSCENDENTALNA
Udokumentowana historia uwolnienia
W czytelni znajdziecie różne świadectwa i artykuły które uważamy za warte poczytania.

Wiarygodnosc Pisma Swietego pod ostrzalem

Wiarygodność Pisma Świętego pod obstrzałem Alfred J. Palla Najwybitniejszy amerykański archeolog i biblista W. F. Albright napisał: "Odkrycie za odkryciem potwierdziło dokładność niezliczonych szczegółów, przyczyniając się do rozpoznania wartości Biblii, jako rzetelnego źródła historycznego". Są jednak uczeni, którzy podważają wiarę w historyczną wierność Pisma Świętego, twierdząc, że nie ma ono oparcia w odkryciach. Dzieje się tak, gdyż ocena wiarygodności Biblii ma wiele wspólnego ze światopoglądem. Chcielibyśmy wierzyć, że uczeni są bezstronni, ale tak nie jest. Ich światopogląd ma ogromny wpływ na to, w jaki sposób filtrują dane i konstruują wnioski. Uczeni uznający Biblię za wierne źródło historyczne (zwani maksymalistami), uważają, że bez niej na Bliskim Wschodzie trudno dokonać jakiegoś odkrycia. Znany izraelski archeolog Y. Yadin tak pisze o wykopaliskach w Hazor: "Prowadziliśmy poszukiwania z Biblią w jednej ręce, a szpadlem w drugiej". A odkrywczyni miast filistyńskich, prof. T. Dothan, stwierdziła: "Bez Biblii nawet nie wiedzielibyśmy, że Filistyni istnieli". Uczeni nastawieni sceptycznie do Biblii (zwani minimalistami) wychodzą z przeciwnego założenia. Uważają, że można ufać jej relacji tylko wtedy, gdy ma ona pozabiblijne wsparcie. Ze względu na brak archeologicznych dowodów istnienia Abrahama, Mojżesza, Jozuego, Dawida czy Salomona uznali oni pokaźną część Starego Testamentu za legendę. Biblijne dzieje Izraela uważają za historyczne dopiero od czasów asyryjskich, gdyż odtąd mają niezależne potwierdzenie w źródłach asyryjskich. Warto jednak przypomnieć, że zanim zostały odkopane miasta asyryjskie, biblijne wzmianki o Asyrii uważali za przesadne lub zmyślone. Odkrycia potwierdzają kwestionowane fragmenty Biblii Do niedawna liczna grupa archeologów i liberalnych biblistów wołała: "Precz z Dawidem i Salomonem", twierdząc, że są oni mitem, skoro nie było innych dowodów istnienia ich dynastii. W 1993 r. odkryto w Tel Dan stele z inskrypcją w języku aramejskim z IX w. p.n.e., która wymienia "dom Dawida" jako panujący! Minimaliści byli tym tak zaskoczeni, że początkowo pomówili odkrywcę, znanego archeologa A. Birana, o sfałszowanie steli! Takich przypadków było więcej. Przykładem może być relacja o Hetytach. Krytycy uznali, że skoro o Hetytach mówi tylko Biblia, to znaczy, że relacja o nich musi być zmyślona, zwłaszcza, że Biblia ukazywała ich imperium, jako nie ustępujące Egiptowi. Tymczasem, gdy na terenie dzisiejszej Turcji odkryto stolice imperium Hetytów z archiwum liczącym 25.000 tabliczek klinowych, okazało się, że to Biblia miała rację. Pięcioksiąg Mojżeszowy Odkrycie hetyckich tabliczek postawiło również pod znakiem zapytania popularna hipotezę zakładającą, że Pięcioksiąg Mojżeszowy zredagowano dopiero w czasach babilońskich (VI w. p.n.e.) czy helleńskich (III w. p.n.e.). Otóż wśród tabliczek odkryto wiele zapisów przymierzy hetyckich. Miały one specyficzna formę, która nie przetrwała poza XIII w. p.n.e. W późniejszych okresach, asyryjskim i babilońskim, stosowano zupełnie inny rodzaj przymierzy. Przymierza z V Księgi Mojżeszowej wzorowane są na hetyckich, a nie asyryjskich czy babilońskich (I tysiąclecie p.n.e.)! Tak więc, gdyby ta księga powstała dopiero w tych czasach, tak jak zakładali krytycy, jej przymierza byłyby modelowane na przymierzach zawieranych pod koniec I tysiąclecia p.n.e., a nie na tych, które poszły w zapomnienie w XIII w. p.n.e. Na dużo wcześniejsze powstanie Pięcioksięgu wskazuje też słownictwo dokumentów z Ugarit (Ras Szamra), które pochodzą z czasów Mojżesza. Kiedyś z powodu technicznych zwrotów kultycznych występujących w Księdze Kapłańskiej uważano, że powstała ona dopiero po niewoli babilońskiej, tymczasem pisma z Ugarit wskazują, że były one w użyciu w XV/XIV w. p.n.e. Żaden znawca starożytnej literatury nie założy, że pod koniec I tysiąclecia p.n.e. ktokolwiek mógł mieć taką znajomość obyczajów, słownictwa i form literackich, jakie poznaliśmy, dzięki odkryciom w Ugarit czy Mari, co wskazuje, że księga Kapłańska powstała w II tysiącleciu p.n.e. W 1979 r. archeolog G. Barkai natrafił w grobowcu w pobliżu doliny Hinnoma w Jerozolimie na niewielki zwój ze srebra, zawierający fragment błogosławieństwa Aarona (4 M.6,24-26). Krytycy datowali ten fragment Pięcioksięgu na okres po niewoli babilońskiej (V w. p.n.e.), podczas gdy zawierający go zwój pochodzi z VII w. p.n.e. Zachowany fragment dowodzi, że wspomniany tekst Pięcioksięgu był dobrze znany na długo przed niewola babilońską. Relacje biblijne o Asyrii i Babilonii Zanim odkryto miasta asyryjskie i babilońskie, krytycy zakładali, że biblijne relacje o ich potędze są przesadzone. Zmieniło się to, gdy H. Layard odkrył Kalach (Nimrud), wcześniej znane tylko z Biblii (1 M. 10,11), a Botta odkopał ruiny palacu o 209 pokojach, zbudowanego przez Sargona II w VIII w. p.n.e. Wcześniej niemieccy krytycy przytaczali wzmianki biblijne o tym królu (Iz 20,1) jako przykład historycznych błędów w Starym Testamencie, gdyż o Sargonie II nie wspominaly inne starożytne źródła. R. Koldewey odkrył Babilon króla Nebukadnesara (605-562), którego Biblia ukazywała jako wielkiego budowniczego. Ponieważ wcześniej nie było pozabiblijnego potwierdzenia tych faktów, jej relacje traktowano jako przesadne. Odkrycia te dowiodły, że w relacjach biblijnych nie było żadnej przesady. Król Baltazar Przez całe wieki ulubionym argumentem krytyków na rzecz niehistoryczności Biblii był król Baltazar, którego imię do niedawna wystepowało tylko w Piśmie Świętym, co krytycy uznali "za poważny historyczny błąd". Niemiecki uczony F. Hitzig napisał, że Baltazar to produkt bujnej wyobraźni autora Ksiegi Daniela. Poza Biblią nie było też źródeł mówiących o koregencji Baltazara, ani o jego panowaniu w Babilonie (Dn 5,29). Co gorsza, Herodot i Ksenofont, starożytni historycy żyjący zaledwie jeden wiek po upadku Babilonu, podawali Nabonida jako jego ostatniego władcę. Odczytanie asyryjskich pism potwierdziło jednak, że Baltazar panował w Babilonie i był koregentem Nabonida, który przekazał mu władzę za życia. Biblia znów okazała się rzetelniejsza niż inne starożytne źródła. Wędrówki do Egiptu W przeszłości krytykowano Pięcioksiag, że ukazuje patriarchów wędrujących z Kananu do Egiptu, podczas gdy starożytni pisarze donosili, że obcy przybysze nie byli wpuszczani do Egiptu. Tymczasem, jak napisal prof. W. F. Albright: ?Odkrycia archeologiczne pokazują, że mieszkańcy Kananu przychodzili do Egiptu w dniach Abrahama. Widać to wyraźnie na malowidle z grobowca w Beni Hassan, datowanym na 2000 r. p.n.e. Tytuł zarządcy nadany Józefowi (1M 39,4) koresponduje z tytułem noszonym przez semickich zarzadców domów w Egipcie w okresie patriarchów. Procedura, w czasie której namiestnik Egiptu otrzymywał złoty łańcuch swego urzędu i przejeżdżał rydwanem wsród pokłonów ludności, przedstawiona na fresku z XIII wieku p.n.e. zgadza się z biblijnym opisem nadania Józefowi namiestnictwa nad Egiptem (1M.39,42-43). Historyczna wierność tych szczegółów wskazuje, że Pięcioksiąg nie mógł powstać ponad tysiąc lat po tych wydarzeniach. Rzekome anachronizmy Krytycy datowali przekaz o czasach patriarchów jako tysiac lat późniejszy ze względu na rzekome anachronizmy. Jako przykład podawano przybycie Rebeki do Izaaka na wielbłądzie (1M 24,64), wierząc, że wielbłąda udomowiono dopiero w X w. p.n.e. Tymczasem w Mari odkryto kości wielbłądzie w domu pochodzącym z końca III tysiąclecia p.n.e. Na ten sam okres datowana jest także figurka wielbłąda z uzdą i siodłem ze świątyni w Byblos. O udomowieniu wielbłądów w okresie patriarchów świadczy też starobabiloński napis z syryjskiego Alalakh. Tak więc, choć użycie wielbłądów na szerszą skalę nastapiło w późniejszych wiekach, to powyższe odkrycia potwierdzają biblijny zapis. Z podobną wiarygodnością mamy do czynienia w Nowym Testamencie. Krytycy uważali kiedyś, że Łukasz mylił się, nazywając przywódców Filippi pretorami, gdyż miastem rządzili duumviris. Okazało się, że Łukasz miał jednak rację, gdyż zarządcom rzymskich kolonii przysługiwał tytuł pretora. Długo poczytywano mu także za błąd mianowanie Galliona prokonsulem (Dz 18,12), ale w Delfach odkryto inskrypcję, na której tak właśnie nazwany jest Gallion. Znawca archeologii biblijnej J. Free napisal: ?Archeologia potwierdziła wiarygodność niezliczonych tekstów biblijnych, które krytycy odrzucali jako niehistoryczne lub sprzeczne ze znanymi faktami". Najbardziej wiarygodne starożytne źródło Łukasz wymienił w swej Ewangelii 32 kraje, 54 miasta, 9 wysp i wielu władców. "Łukasz jest historykiem pierwszej klasy... powinien zająć miejsce wsród największych historyków" - stwierdził prof. W. Ramsay (1851-1939), znawca starożytnej geografii. Wcześniej zorganizowal wyprawę na Bliski Wschód, by dowieść, że Pismo Święte jest pełne nieścisłości. Po 15 latach badań wprawił krytyków w zakłopotanie, książką, w której dowodził, że materiał archeologiczny potwierdza wiarygodność Nowego Testamentu. Im większa jest nasza wiedza o geografii, historii, kulturze i religii starożytnego Bliskiego Wschodu, tym bardziej wiarygodnym źródłem okazuje się Biblia. Znawca archeologii prof. J. McRay, napisal: ?Archeolodzy nie znaleźli dotąd niczego, co byłoby sprzeczne ze sprawozdaniem biblijnym. Przeciwnie, archeologia wykazała błędność wielu poglądów wyznawanych przez sceptycznych uczonych, pogladów, które przez całe lata uważano za fakty". Niektórzy uczeni pozostaną sceptykami, nawet gdyby odkryto portret Abrahama, uwierzytelniony przez burmistrza miasta Ur, gdyż ich sceptycyzm wyrasta nie ze znanych faktów czy ich braku, ale z wyznawanego światopoglądu. Z podobnego względu rosyjscy uczeni odrzucali kiedyś Jezusa jako postać historyczną. Wielu kwestionuje relację biblijną, dopóki nie ma potwierdzenia w niezależnym źródle. Z innego założenia wychodzą obiektywni historycy. Badając starożytne źródła przyjmują, że źródło jest wiarygodne, poddają je analizie, biorą pod uwagę obiekcje i dopiero wtedy oceniają jego wiarygodność. Wobec Biblii krytycy odwrócili ten proces, kwestionując jej wiarygodność wszędzie tam, gdzie biblijny przekaz nie ma potwierdzenia w pozabiblijnych źródłach. Gdyby sądy wychodziły z takiego założenia, wówczas wszyscy bylibyśmy winni, dopóki nie udowodnilibyśmy swej niewinności! Gdyby historycy podchodzili do źródeł starożytnych z takim nieuzasadnionym subiektywizmem, musieliby odrzucić niemal wszystkie, gdyż ich treść rzadko ma niezależne poświadczenie. W oczach obiektywnych historyków, Biblia pozostaje prawomocnym źródłem prawdy historycznej.

W chwili obecnej mamy 1310 nagrań w katalogu.